Świeża porcja zdjęć i informacje co u nas…

Maluchy przybierają bardzo ładnie, jedynie Batman ponad normę i to jeszcze kosztem mamusi i jej wypoczynku. Cała ósemka je – to Batti wypoczywa i nie ma ochoty. A jak po godzinie karmienia Meg chce iść do chłodniejszego pomieszczenia rozlega się wrzask obużenia – bo on właśnie skończył drzemkę i gdzie należny cyc?! Budzi wtedy całe rodzeństwo słodko śpiące po posiłku i po chwili wszyscy stwierdzają, że jednak może coś jeszcze zmieszczą i Megusia z westchnieniem wraca do obowiązków macierzyńskich…

Batti zawsze pod prąd… wszyscy na brzuszku to on na pleckach, ale bardzo lubi pieszczoty i często obejmuje rodzeństwo:)
Jak Batman skończy posiłek w końcu wszyscy mogą odpocząć… waży tez najwięcej z miotu – całe szczęście, że jego mama jest dietetykiem z zawodu.
A to mniej łapczywie jedzący Pan w Czerni… Meggie ich czasem myli i dwa razy myje tego samego:)